Krzyżu, mój krzyżu, com dla ciebie zrobił?

Czym ciebie uczciłem, albom czym ozdobił?

Ty mnie ratowałeś całe moje życie.

A ja szykowałem gwoździe w ciebie wbite.

Krzyżu, mój krzyżu, czym ci wynagrodzę.

Żem stał obojętny przy krzyżowej drodze.

Zamiast dźwigać ciężar, który inni niosą.

Zaparłem się ciebie, jak Piotr ongiś nocą.

Krzyżu, mój krzyżu, wiem że mi przebaczysz.

Tyś znakiem nadziei, nie znakiem rozpaczy.

Na twoich ramionach los świata spoczywa

I też los człowieka, który ciebie wzywa.

                                                                  M. Skwarnicki

Przez Krzyż Twój, Chryste, prosimy: udziel nam życia wiecznego, bo Ty, przybity do drzewa, ludzi odkupić raczyłeś. Swojego prawa potęgą zniosłeś pradawne wyroki, zmieniłeś starą niewolę w radość prawdziwej wolności. Za Krzyż niosący zbawienie, mękę i śmierć Twoją, Jezu, niech Tobie z Ojcem i Duchem chwała i cześć będzie wieczna. Amen.

ZAWITAJ UKRZYŻOWANY

Post navigation